Końcówka XIX i początek XX wieku przyniosły duże ożywienie na ziemiach polskich pod zaborami. Powstawało wiele organizacji, które za główny cel stawiały sobie podniesienie poziomu rolnictwa polskiego, oświaty wśród włościan, czy świadomości społecznej. Powstawały kółka rolnicze, koła gospodyń wiejskich, Macierz Szkolna, towarzystwa rolnicze, spółdzielnie ogrodnicze i inne.

Jedną z takich organizacji było powołane w 1910 roku Towarzystwo Rolnicze „Pożytek” z siedzibą w Babicach Starych. Wśród założycieli miało ono tak znane osoby jak profesor SGGW Stefan Moszczeński z Bronisz, Piotr Hoser z Duchnic czy Józef Glisczyński (Gliszczyński) ówczesny właściciel majątku Zielonki.

Ten ostatni, będący wiceprezesem Towarzystwa Rolniczego „Pożytek” opublikował w kwietniu 1914 roku w „Ognisku Rodzinnym”, piśmie tygodniowym dla wszystkich, oświatowym, gospodarczym, społecznym i politycznym sprawozdanie z bezpłatnego kursu rolniczego, otwartego dla wszystkich.

Wygłoszono następujące wykłady:

  • Bernard Jarzębski
  • Jan Bogusławski
  • Józef Glisczyński
  • Antonina Šmiškowa z domu Pelda, zwana Antoszką „Zadanie i praca kobiety na wsi”
  • Irena Kraszewska, kierowniczka szkoły ochroniarek w Szymanowie „O ochronach wiejskich i wychowaniu dzieci”
  • Stefan Skawiński, instruktor Towarzystwa Ogrodniczego w Warszawie „Hodowla dochodowa warzyw w podmiejskiej okolicy”
  • Stefan Moszczeński „O ustroju i urządzeniu gospodarstw mniejszej własności”
  • Dr Antoni Wejssel, starszy ordynator Szpitala Wolskiego w Warszawie, pogadanka „O chorobach zakaźnych”, objaśniona przezroczami.

Początek artykułu w Ognisku Rodzinnym z 1914 roku

A to treść artykułu:

Z Babickiego Tow. Rolniczego „Pożytek”.

W najbliższym sąsiedztwie Warszawy, w Babicach, staraniem ludzi dobrej woli, szermierzy uspołecznienia szerokich mas ludności, w 1910 r. powstało Towarzystwo Rolnicze „Pożytek” z ustawą zatwierdzoną przez ministeryum rolnictwa i z tego powodu mające znacznie większe prawa od zwykłych kółek rolniczych. Tem się ono jeszcze wyróżnia od innych podobnych stowarzyszeń, że liczy w swoim zarządzie ludzi tak powszechnie znanych ze swej wiedzy i dążeń obywatelskich, jak prof. Stefan Moszczeński, Piotr Hoser, Jan Bogusławski i inni. Przechodząc różne stopnie rozwoju stanęło ono obecnie na silnych podwalinach i zataczając coraz szersze kręgi swej pożytecznej działalności, nie różni się teraz niczem od zwykłych Towarzystw Rolniczych Okręgowych, sterowane umiejętnie przez Zarząd z czcigodnym Ks. Bernardem Jarzębskim, proboszczem miejscowym na czele.

W dn. 1, 2 i 3 lutego r. b. w Babicach, staraniem Zarządu Tow. Roln. „Pożytek” odbyły się bezpłatne kursy rolnicze, dostępne nie tylko dla członków Tow., lecz dla wszystkich, którzy byli tem zainteresowani. Kursy te uwieńczone były ogromnem powodzeniem, tak ze względu na współudział doskonałych mówców, jako też dzięki niezmiernie licznemu zgromadzeniu słuchaczów przez wszystkie trzy dni trwania kursów. Ogółem przyjęło udział w kursach tysiąc kilkaset osób. Kursy rozpoczęły się w niedzielę dnia 1 lutego o godzinie 2 po południu przemówieniem prezesa T-wa Ks. [Bernarda] Jarzębskiego, który udzielił swego kapłańskiego błogosławieństwa tej pięknej pracy społecznej.

Następnie przemawiał wiceprezes p. Bogusławski i wiceprezes p. Glisczyński, wykazując całą doniosłość tego rodzaju zebrań dla okolicy, a nawet pośrednio i dla całego kraju.

Odczyty rozpoczęły się o g. 3 -ej po południu bardzo ciekawą i doskonale wypowiedzianą pogadanką znanej autorki ludowej pani Antoniny Smiśkowej, która mówiła o „Zadaniu i pracy kobiety na wsi„. Następnie p. Irena Kraszewska, kierowniczka szkoły ochroniarek w Szymanowie wypowiedziała piękną pogadankę: „O ochronach wiejskich i wychowaniu dzieci”. Wreszcie p. Stefan Skawiński, instruktor Tow. Ogrodniczego w Warszawie udzielił zebranym ciekawych danych co do hodowli dochodowej warzyw, bardzo ważnej w podmiejskiej okolicy, ze względu na dobry i łatwy zbyt takowych. Po ukończeniu odczytów, o g. 7-ej wieczorem rozpoczęła się wspólna zabawa taneczna, przy której zjednoczyły się w miłej harmonii wszystkie warstwy ludności, dając tem przykład pięknej zgody i przyzwoitej zabawy niezamąconej ani kłótniami, ani alkoholem. W drugim dniu kursów, w poniedziałek dn.2 lutego pierwszy przemawiał prof. Stefan Moszczeński, którego przynależnością do grona swoich członków Tow. Rolnicze „Pożytek” słusznie szczycić się może. Miał on śliczny odczyt „O ustroju i urządzeniu gospodarstw mniejszej własności„. Następnie przemawiał d-r Antoni Wejssel, starszy ordynator Szpitala Wolskiego w Warszawie, który potrafił w wysokim stopniu zainteresować słuchaczów bardzo ciekawą pogadanką: „O chorobach zakaźnych”, objaśnioną przezroczami.

Na zakończenie dnia tego odbyła się pogadanka p. Kozaka, właściciela zagrody włościańskiej w Zalesiu pod Sobieszynem w ziemi Siedleckiej, który mówił: „O komasacyi czyli zcaleniu gruntów włościańskich rozdrobnionych„. Pogadanka ta niezmiernie zainteresowała słuchaczów tak ze względu na treść zajmującą i bardzo na czasie będącą, jak i na osobę samego mówcy, który jest bardzo dzielnym człowiekiem, prezesem kółka rolniczego w swojej okolicy i organizatorem pracy społecznej i współdzielczej.

W trzecim i ostatnim dniu kursów we wtorek 3 lutego pierwszym był odczyt p. inżyniera Tuliszkowskiego, doskonałego mówcy, który bardzo zajął słuchaczów pogadanką: „O budownictwie wiejskiem„. Następnie przemawiał znany ogrodnik p. Jan Maciejewski „O sadownictwie” i tak potrafił swym pięknym wykładem zainteresować zgromadzonych, że uproszono go, aby zechciał przybyć na następne miesięczne zebranie dla wygłoszenia dalszego ciągu swojego tyle zajmującego referatu.

Potem przemawiał sympatyczny i dzielny instruktor Tow. Rolniczego Grodziskiego p. Artur Kwieciński, który zawsze bywa bardzo chętnie słuchany, ile razy przemawia na Zebraniach Tow. Rolniczego „Pożytek”. I tym razem przemawiał doskonale, opracowawszy gruntownie i rzeczowo tak ważny dla rolnictwa przedmiot „o nawozach sztucznych„.

Na zakończenie wice-prezes Tow. p . Glisczyński miał przemówienie, dziękując w gorących słowach zgromadzonym za tak liczne zbieranie się przez cały czas trwania kursów rolniczych, żegnając się z nimi serdecznem: ,,do widzenia”.

Józef Glisczyński, wice-prezes Tow.

Babice, 12 kwietnia 1914 r.

Siedziba Towarzystwa Rolniczego „Pożytek” mieściła się we dworze w Babicach Starych. W kronice parafialnej babickiego kościoła Wniebowzięcia NMP pani Joanna Moraczewska-Gwiazdowska znalazła zdjęcie dworu z tablicą na ganku „Pożytek”.

Dwór Kazimierza Cholewińskiego (1869-1909) w Starych Babicach, właściciela dóbr Babice, sędzi gminnego. W latach dwudziestych XX w. Władysław i Maria Carossi nabyli od spadkobierców Kazimierza Cholewińskiego 30.ha działkę z dworkiem, do której należał również babicki rynek Gazeta Babicka 2007 . Aktualnie dworek zamieszkuje rodzina pani Joanny Moraczewskiej-Gwiazdowskiej.

Przygotowaliśmy informacje dotyczące osób wymienionych w artykule z 1914 roku.

Ks. Bernard Jarzębski

proboszcz parafii w Babicach w latach 1913-1942.

Na profilu FB parafii Stare Babice możemy przeczytać: ks. Bernard Jarzębski był osobą bardzo aktywną, pełnił bowiem w gminie funkcję prezesa Kółka Rolniczego, był członkiem Komitetu Obywatelskiego, prezesem dozoru szkolnego, a z ramienia Kurii Metropolitalnej był delegowany do Rady Szkolnej Okręgu Warszawskiego.
W 1916 r. współorganizował babicką Straż Ogniową, w której zajmował stanowisko Wiceprezesa i brał czynny udział podczas pożarów.
Dziś Jego imieniem nazwana jest jedna z ulic w miejscowości Zielonki-Wieś.

Epitafium ks. Bernarda Jarzębskiego w babickim kosciele.

Józef Glisczyński

Majątek ziemski Zielonki był w rękach Gliszczyńskich (Glisczyńskich) od 1875 do 1919 roku. Kupił go Adam Gliszczyński – lekarz ginekolog i położnik, który był ojcem Józefa. Józef Glisczyński sprzedał majątek Antoniemu Basińskiemu i jego żonie Józefie z domu Szmydt (był też świadkiem na ich ślubie).

Antonina Šmišková z domu Pelda, zwana Antoszką

Była autorką działającą na początku XX wieku, publikującą poradniki i prace poświęcone tematyce społecznej oraz życiu kobiet. Do jej znanych dzieł należą: „Nasi pobratymcy Słowacy” (1901) oraz „Przy kądzieli; pogadanki dla kobiet o ważnych sprawach” (1913). 

Portret Antoniny Šmiškovej z książki „Upominek. Książka zbiorowa na cześć Elizy Orzeszkowej (1866-1891)

O jej pracy jako nauczycielce przeczytasz w Antoszka.

okładka książki Antoniny Šmiškovej z książki „Nasi pobratymcy Słowacy”

Stefan Skawiński,

Pomolog, instruktor Towarzystwa Ogrodniczego w Warszawie.

Kronice Warszawy, 1927 możemy przeczytać, że był członkiem Komisji Ogrodowej (Początkowo przewodniczącym Komisji ogrodowej był obecny v. Prezydent p. Mieczysław Jankowski. Następnie, w roku 1923, obowiązki te objął ławnik Magistratu, p. Walerjan Kronenberg, członkami zaś są pp.Franciszek Szanior, Stefan Skawiński, prof. Władysław Woydyno, inżynier architekt Stanisław Gędzikiewicz i Leon Danielewicz.)

Stefan Skawiński był redaktorem tygodnika „Ogrodnik”, poświęconego sprawom ogrodnictwa polskiego: organ Towarzystwa Ogrodniczego Warszawskiego.

Życiorys i dokonania Stefana Skawińskiego (ur. w 1873 r.) przeczytasz w czasopiśmie Hasło ogrodniczo-rolnicze  z 1949 roku,

od str. 49, 

Stefan Skawiński

Irena Kraszewska,

Kierowniczka szkoły ochroniarek w Szymanowie „O ochronach wiejskich i wychowaniu dzieci”, wykładowca na kursach handlowych.

Dr Antoni Aleksander Wejssel (1848-1929)

starszy ordynator Szpitala Wolskiego w Warszawie, wychowanek Szkoły Głównej, lekarz Domu Starców gminy Ewangelicko-Augsburskiej, pochowany na cmentarzu Powązkowskim kwatera 40, rząd 1, miejsce 28,29.

Ogłoszenie w Kurierze Warszawskim z 1874 roku

Powiązane zdjęcia:

Dodaj komentarz