Tym razem mamy dla Państwa zdjęcie szkolne z SP nr 1 z roku 1954.

Była to klasa V uczniów z rocznika urodzenia 1942. Wedle relacji ofiarodawcy zdjęcia, była to najliczniejsza klasa w szkole. Liczyła 56 uczniów. Na zdjęciu jest ich tylko 46. Prezentują się ze swoim nauczycielem Janem Głodem.

Trzech najstarszych wiekiem (wybuch wojny przerwał ich edukacje w VII klasie) przeniesiono do powstałej wieczorówki.

Czekamy na rozpoznanie osób na zdjęciu. Pomocne w tym będzie wspomnienie pana Adama Palimąki, który do tej klasy chodził i udostępnił zdjęcie Wirtualnemu Muzeum.

szkola-Adam-Palimaka
Szkoła Podstawowa nr 1, rok 1954, najliczniejsza- (56 uczniów) klasa V (rocznik urodzenia 1942) ze swoim wychowawcą Janem Głodem (stoi pierwszy po prawej), ze zbiorów Adama Palimąki.

Pan Adam Palimąka wspomina: „Rok 1954 przed starą szkołą nr 1, uczniowie – rocznik urodzenia 42. Najliczniejsza klasa – było nas ponad 56. Nauczyciel Jan Głód. Uczył wszystkiego. Na zdjęciu młody Włodek Zientarski w białej koszuli (trwały materiał z mundurków harcerskich), Wiesiek Stempień, który założył klub sportowy w Szymanowie. Zbieraliśmy złom i on znalazł odłamek pocisku i urwało mu rękę ale i bez niej zdobywał mistrzostwa w młodzieżówce Polski. „Warszawiaki” – do pracy w Hucie z Warszawy Było czterech braci Ciemarcin, Gardiasówna, Neubauerówna (córka trenera zapasów, który przyjechał jako mistrz europy w wadze chyba lekkiej z Francji, Na zdjęciu nie było 3 byków – tak nazywaliśmy tych, którym edukację w 7 klasie przerwała wojna. Walczyliśmy z nimi, bo chcieli górować. W końcu zrobili im wieczorówkę (oni palili papierosy, wyglądali jak nasi ojcowie)  i zapanował spokój. W klasie była też Aniołkowszczanka (Aniołkowska), Marciniakówna, Andrzejczakówna, Pytkowska, Kapuścińska, Chaczykówna, Kiełbasa, Kołodziej, Szielej z Duchnic gospodarz, Wależak.

Józio Przybylski, ja i Wiesiek Stempień byliśmy w kadrze olimpijskiej młodzieżowej zapaśników.Za zapaśnika uważał się też nasz kolega klasowy Ryszard Lubański, ale braliśmy go tylko do kompletu, nie miał pojęcia o sporcie, wypijał 12 oranżad aby mieć wagę i nie miało znaczenia ile podniesie). Zresztą on był wszystkim: był harcmistrzem i ormowcem, był i ministrantem, był kierownikiem budowy w Duchnicach a nie miał o tym pojęcia. Skończył 7 klas. W naszej klasie było kilku mamisynków, na przerwie już mama stała z kanapeczką: Włodek Ziętarski, Lubański i jeszcze jeden.   (nie pamiętam). Oni nawet z nami nie grali w piłkę na boisku”.

Otrzymaliśmy informację, że zdjęcie jest zrobione na dawnym boisku starej szkoły nr 1, gdzie od kilku lat stoi modułowy budynek zerówki. Dzieci na zdjęciu stoją twarzami w kierunku ulicy Szkolnej a za plecami mają drzewa i fragment domu państwa Wasiaków.

Dodaj komentarz