Lokalizacja pociągu pancernego nr 12 „Poznańczyk”
w Płochocinie

Opiszę jak to było ze zidentyfikowaniem miejsca, w którym skończył swój szlak bojowy pociąg pancerny nr 12 „Poznańczyk”. Wiadomo było, że podczas odwrotu z zachodu na Warszawę utknął w zatorach na trasie kolejowej i został przez załogę zniszczony i opuszczony. W latach dwutysięcznych w internecie zaczęły pojawiać się fotografie wykonane przez niemieckich żołnierzy, a jako że „Poznańczyk” był ciekawą i rzadką zdobyczą wojenną, to zdjęć tych w 1939 roku wykonano dużo. Pasjonaci historii, którzy dyskutowali na internetowym forum „Wojenne Tajemnice. Warszawa i Okolice”, znane również jako Stroroom WERTTREW’a wiązali miejsce jego zniszczenia z Ołtarzewem i pociągiem amunicyjnym zbombardowanym przed stacją w Ożarowie Mazowieckim ale szczegóły, które były widoczne na zdjęciach nie pasowały ani do Ożarowa, ani do odcinka torów między ul. Ceramiczną a Domaniewkiem. Wizje lokalne czy wiedza związana z urządzeniem szlaków kolejowych nie dawały ostatecznej odpowiedzi.

W 2009 r. pojawiło się kolejne zdjęcie (wykonane już po uprzątnięciu torów przez Niemców), które ułatwiło identyfikację. Porównując je z przedwojenną mapą WIG 1:100000 z 1934 roku i po konsultacji z ciocią Haliną Dziewulską, [WMOM: wpis o Rodzinie Dziewulskich obecnej w Ożarowie od 1930 roku] stwierdziłem, że „Poznańczyk” zakończył bieg przed wjazdem na stację kolejową w Płochocinie (czyli znacznie dalej od Ożarowa niż dotąd sądzono).

Co widać na zdjęciu:

01-poznanczyk-nowe-z-napisamiZdjęcie zrobione w kierunku Ożarowa, już po zrzuceniu z torów zniszczonego pociągu pancernego. Zdjęcie publikowane m.in. na profilu FB „Mazowsze na dawnej fotografii”.

Po lewej stronie widać budynek nastawni (a na szlaku między Ożarowem a Płochocinem żadnych nastawni nie było). Ten budynek przetrwał wojnę, istniał do końca lat dziewięćdziesiątych, kiedy trasę kolejową zmodernizowano. Dalej widać bocznicę kolejową zakończoną kozłem oporowym, semafory, dwa niskie perony między torami, wysypane szutrem (tak wyglądały perony również i w Ożarowie Mazowieckim, wysokie perony wyspowe powstały po wojnie). Po prawej stronie od torów widać biały budynek, którego przeznaczenie nie jest dla mnie jasne, być może był to jakiś budynek kolejowy. Budynek ten, nieco przebudowany istnieje do dziś. Za nim widać zarysy kolejnego budynku (zapewne mieszkał w nim dróżnik). Dom ten, nieco przebudowany również istnieje do dziś. Dalej, po prawej stronie torów widać prawdopodobnie budynek stacji kolejowej (drewniany), który został wysadzony w powietrze przez wycofujących się w 1945 roku Niemców. Ciekawe szczegóły widać w oddali za drogą po prawej stronie zdjęcia – tory kolejowe, które biegły do cukrowni w Józefowie oraz kępę drzew – istniejący wówczas cmentarz żołnierzy z I Wojny Światowej – co ciekawe, z tego co mówili moi rodzice, mieli to być żołnierze włoscy (po wojnie na jego miejscu powstały budynki Spółdzielni Jedność Łowiecka). Tory i cmentarz są oznaczone na mapach z lat trzydziestych.

[WMOM: Widoczne na zdjęciu drzewa rosły wzdłuż drogi ze Święcic do Józefowa przecinającej na przejeździe tory. Tych drzew już nie ma ale wyrosły inne. Biały pasek na budynku nastawni  to tablica Płochocin.]

02-pp12platforma

Na pierwszym planie platformy pociągu pancernego. Widoczne drzewa rosnące przy prostopadłej do torów drodze, po lewej przed drogą widać nastawnię, po prawej biały dom i dom dróżnika kolejowego. Zdjęcie ze strony www.derela.pl

03-Nastawnia-w-PlochocinieNastawnia w Płochocinie . Zdjęcie ze strony www.derela.pl

Teren wokół stacji był jeszcze pusty, pierwsze budynki obecnego Osiedla Płochocin powstały przed wojną przy ulicy Warszawskiej i Józefowskiej, widać ich sylwetki na drugim zdjęciu po prawej stronie kadru między drzewami.

Umiejscowienie „Poznańczyka” pozwoliło zrozumieć orientację i szczegóły wszystkich zdjęć: charakterystyczny łuk torów w stronę Błonia, mostek, na którym stały wagony (przebudowany, istnieje i dziś), drzewa folwarku Wolica, nawet widoczny w oddali komin cegielni w Kopytowie.

Odnaleźli się również świadkowie (wcześniej szukano ich w Ożarowie, ale bez skutku).

Oto relacja użytkownika forum Arekxyz:

„Witam. Teraz i ja twierdzę, że teoria miejsca spoczynku „POZNAŃCZYKA” jest prawdziwa. Dlaczego tak sądzę? Bo spotkałem (całkiem przypadkiem) naocznych świadków tamtych wydarzeń. Starsi państwo mieszkają od urodzenia w tej okolicy. Teraz na ulicy Słonecznej obok Rzecznej. Pan, który wtedy miał 15 lat pamiętał dosłownie wszystko, układ budynków, miejsce postoju pociągu, potem zrzucenie go z torów przez Niemców. Wszystko IDENTYCZNIE jak na zdjęciach i Waszych domysłach. Pani, która miała wtedy 9 lat pamięta jak Niemcy zagonili wszystkich mieszkańców do Józefowa do jakieś hali. Myśleli, że zginą ale Niemcy darowali im życie. Nakazali również aby zwrócić wszystkie rzeczy zabrane z „POZNAŃCZYKA”. Niedostosowanie się zagrożono natychmiastową śmiercią. Ludność miejscowa, tak mi ci Państwo mówili, zabierali z pociągu żywność, amunicję i wiele innych potrzebnych rzeczy. Starsza pani zapamiętała jeszcze jedno, gdy pędzono ich do wspomnianej hali, ona strasznie płakała, ojciec wziął ją na ręce i wtedy podszedł do nich Niemiec i wyjął z kieszeni czekoladę. Wręczył ją mówiąc całkiem nieźle po POLSKU. Pani opowiadała o tym jakby to było wczoraj. Ona również doskonale pamięta „POZNAŃCZYKA”.

Mnie po prostu zatkało jak usłyszałem, że Ci państwo doskonale pamiętają „POZNAŃCZYKA. Co do budynku po lewej (tego piętrowego) starszy Pan powiedział mi, że to była nastawnia” (…). Co utkwiło starszemu Państwu jeszcze w pamięci to to, że „POZNAŃCZYK” stał na torach dosyć długo.

Co do kolejki gospodarczej, o niczym takim nie mówili, natomiast wspominali, że w stronę Błonia (od przejazdu w Płochocinie) był drugi przejazd ale został on zaraz po wojnie zlikwidowany.

Nasi seniorzy doskonale pamiętali również drewniany dworzec, który został wysadzony lub podpalony (tego nie pamiętali) przez Niemców”.

Dołączam zdjęcia ściągnięte z internetu, publikowane na stronach:

Polski pociąg pancerny nr 12 („Poznańczyk”) – galeria, strona Michała Dereli.

Z tej strony pochodzi zdjęcia m.in. parowozu „Poznańczyka” przetoczonego przez Niemców na stację w Ożarowie Mazowieckim – parowóz ten był potem przez nich używany w czasie wojny.

04-pp12_Ti3-16-parowoz-w-Ozarowie

Parowóz pociągu pancernego „Poznańczyk” przetoczony do Ożarowa Mazowieckiego. Widoczny budynek przypomina szczyt zachodni magazynu kolejowego w Ożarowie, istniejącego do dzisiaj.

Wojenne tajemnice – WARSZAWA i OKOLICE – Forum Werttrewa, obecnie jako dawno nieaktualizowane, nie jest obsługiwane przez wszystkie przeglądarki, ale działa.

Zdjęcia zniszczonych przez Niemców w 1945 roku budynków stacyjnych w Płochocinie  ze strony www.fotopolska.eu.

Fragmenty map WIG 1:100 000 z 1934 r. i 1:25 000 z 1933 r.
pokazujące teren Płochocina.

05-Mapa-Poznanczyka

06-Wycinek-Plochocin

07-Mapa-Plochocin-Ozarow-1-do-25000-wycinek

Galeria zdjęć z czerwca 2009 roku – wizja lokalna

Grzegorz Dziewulski

Dołączamy też galerię zdjęć „Poznańczyka” zgromadzonych przez mieszkańca naszego miasta Piotra Kochanka. Dziękujemy za jej udostępnienie.

Galeria zdjęć pociągu pancernego nr 12 „Poznańczyk”

08-przejazd-w-2026

Zdjęcie z sierpnia 2026 roku, z miejsca gdzie stał budynek nastawni. Przejazd kolejowy przed stacją Płochocin,  Tory osłonięte za przejazdem w kierunku dworca w Płochocinie wysokimi ekranami dźwiękochłonnymi.

Pociąg Pancerny „Poznańczyk”
 (Nr 11 od 1918 do 1921, Nr 9 od 1921 do 1939, Nr 12 w 1939)

  • Utworzony w 1918 roku,
  • Brał udział w Powstaniu Wielkopolskim w bitwie o Ostrów Wielkopolski i Krotoszyn,
  • Zmodernizowany w zakładach H. Cegielskiego w Poznaniu w 1919 roku,
  • Udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku,
  • Udział w Bitwie Warszawskiej
  • Ponowna modernizacja w Zakładach H. Cegielskiego w 1921 roku, nadanie imienia „Poznańczyk”
  • Zdemobilizowany i zakonserwowany dla szkolnego dywizjonu pp w Legionowie,
  • Zmobilizowany w sierpniu 1939 roku,
  • Operował w okolicach Krotoszyna, Jarocina, Kutna, Łowicza

9 września 1939 roku pociąg utknął przed stacją Płochocin, mając zablokowane tory przez płonący pociąg amunicyjny w Ożarowie Mazowieckim, atakowany przez wojska niemieckie. Wobec braku szans na dotarcie do Warszawy i prowadzenie działań operacyjnych, załoga wysadziła pociąg. Część załogi dotarła do Warszawy, gdzie weszła w skład batalionu ochrony mostów. Załoga liczyła około 190 osób.

Pan Piotr Kochanek udostępnił też publikację „Pociągi pancerne z Legionowa”, tom 24 Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia, wydaną w 2013 roku. Z niej pochodzą trzy poniższe zdjęcia.

09-Poznanczyk-zaloga

Pamiątkowe zdjęcie załogi na tle pociągu pancernego „Poznańczyk” Na trzymanej tablicy data 13 marca 1937 rok.

10-poznanczyk-pluton-lacznosci-dywizjonu

Pluton łączności dywizjonu na tle „Poznańczyka”

11-szlak-bojowy-Poznanczyka-1-8-wrzesnia-1939

Szlak bojowy pociągu pancernego nr 12 „Poznańczyka”,

Powiązane zdjęcia:

Subskrypcja WMOM

  • Post comments:5 komentarzy

Ten post ma 5 komentarzy

  1. Piotr Kochanek

    Dzisiaj mija kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej.
    To opracowanie trochę pokazuje co działo się w naszych okolicach we wrześniu 1939 roku.
    Bardzo dziękuję za poruszenie tego tematu…

  2. Robert

    Doskonały artykuł, wzbogaca historię września 1939 r. w naszej okolicy. Warto byłoby wykonać materiał multimedialny…. Panu Grzegorzowi Dziewulskiemu gratuluje, tak trzymać!

  3. Grzegorz Dziewulski

    Mam nadzieję że w Płochocinie kiedyś powstanie upamiętnienie „Poznańczyka”, choćby w postaci tablicy z historycznymi zdjęciami pociągu pancernego. Tam gdzie skończył swój szlak bojowy.
    A moze czytelnicy WMOM mają więcej zdjęć Płochocina z tamtego czasu? Są tak rzadkie… NIe widziałem jeszcze zdjęć przedwojennego dworca kolejowego przed zniszczeniem przez Niemców.

  4. Grzegorz Dziewulski

    I nie rozwiązana jeszcze zagadka, moze ktoś z czytelników WMOM będzie znał na nia odpowiedź – do czego służył ten biały budynek widoczny na zdjeciu po prawej stronie. Nieco przebudowany istnieje do dziś, choć już już chyba nie zamieszkany.

  5. Darek Zdziarski

    Witam, bardzo dobry pomysł z tym muzeum wirtualnym. Super, moim zdaniem w każdym ciekawszym miejscu Polski coś takiego powinno istnieć. Sam z racji tej, że mieszkałem do roku 1989 w Ożarowie pamiętam opowieści o pociągach wojskowych…, i ich niszczeniu. Ważne aby dziś młodzież zainteresowała się historią i faktami a nie tylko rozrywką w necie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych a w szczególności Piotra, który mnie tu skierował

Dodaj komentarz