W roku 1880 Filip Sulimierski, który był redaktorem i właścicielem tygodnika geograficzno-krajoznawczego „Wędrowiec, ”rozpoczął wydawanie „Słownika geograficznego Królestwa Polskiego” obejmującego ziemie I Rzeczpospolitej. Zawierał on opisy regionów, miast, wsi, osad jak również rzek, jezior i szczytów górskich. Hasła zawierały położenie geograficzne i administracyjne, dane statystyczno-demograficzne jak i informację o szkołach, przemyśle, handlu, transporcie i rolnictwie.

Wśród innych osad, wsi i miasteczek jest opisana wieś i folwark w Płochocinie. Wieś jest położona nad rzeką Mrową, dzisiaj nazwaną Utratą, w powiecie błońskim, ówczesnej gminie Radzików i należała do parafii w Rokitnie.

Nie jest wiadomo w jaki sposób pierwotną nazwę zastąpiła nazwa Utrata, która była nazwą karczmy położonej nad tą rzeką w miejscu jej przecięcia z trasą Warszawa – Poznań (między Starym Kopytowem a Radzikowem koło Błonia). Być może jest to powielany i przez to utrwalony błąd urzędniczy. Z Wikipedii.

O starożytności osady świadczy sąsiadujące z nią cmentarzysko prehistoryczne na obszarze wsi Domaniew (leży poza gmina Ożarów Mazowiecki) i wspólność nazwy z wsią w powiecie świeckim, gdzie również znaleziono takie cmentarzysko.

Mieszkało tu 382 mieszkańców. Folwark prowadził gospodarstwo mleczne i sprzedawał swoje wyroby do Warszawy. W 1827 roku było 27 domów mieszkalnych i 251 mieszkańców. W 1885 dobra Płochocin zawierały folwark oraz wsie Płochocin i Wolica oraz osadę wieczysto-czynszową Józefów. Obszar dworski zajmował 1089 morgów.

Według definicji podanej w tymże Słowniku nazwa morga pochodzi z języka niemieckiego i: „jest to obszar ziemi jaką jeden człowiek może w ciągu dnia skosić lub zorać. W staropolskim języku tłumaczono niemiecki morgen przez wyraz jutrzyna, który nie utrzymał się w użyciu. Rozmiary morga były rozmaite; każda prowincja miała swą miarę. Mórg dawny polski koronny równał się 59,85 ara, mórg nowy polski, mający 300 prętów, obejmuje 56,017 ara, mórg litewski 71,226 ara, chełmiński stary 56,062 ara, pruski czyli magdeburski, zwany też reńskim ma 180 prętów pruskich i obejmuje 25,532 ara, mórg saski (150 prętów) ma 27,67 ara, morg wiedeński (Joch) ma 1600 sążni kwadr. czyli 57,554 ara. Dziesięcina ma 1,95 morga nowo–polskiego”.

Do folwarku w Płochocinie należało 391 morgów gruntów ornych i ogrodów, 194 morgi łąk, 5 morgów pastwisk i 16 morgów nieużytków.

Folwark Wolica obejmował 197 morgów gruntów ornych i ogrodów, 144 morgi łąk, 4 morgi pastwisk, 120 morgów lasów  i 16 morgów nieużytków. Znajdowały się w nim cztery budynki murowane i 10 drewnianych.

osadzie Józefów była cukrownia oraz wiatrak. Cukrownia miała połączenie kolejowe z Pruszkowem.

Więcej o powstaniu w XIX wieku osady Józefów znajdziesz we wpisie Książka „Józefów  – takie były początki” iw samej książce, którą znajdziesz w Bibliotece Publicznej im. Ireny Zarzyckiej w Ożarowie Mazowieckim.

Oryginalne zapisy o Płochocinie w XIX wieku w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego:

 

Widać początek wpisu o Płochocinie w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie świeckim, w gminie Warlubie.

Cmentarzysko prehistoryczne w Domaniewie

Dzięki dociekliwości czytelnika pana Grzegorza Dziewulskiego zaczęliśmy szukać tych wykopalisk. W Internecie, nie w terenie.

Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego w piśmie Archeo UW nr 2 z 2014 roku opublikował artykuł Marii Krajewskiej „Archiwalia i ich rola w opracowaniu historycznych kolekcji archeologicznych”.

Na stronach 128 i 129 możemy przeczytać o wykopaliskach w Domaniewie.
Wykopaliska archeologiczne odbywały się w latach 80.XIX wieku.

Ciekawostką jest fakt dokumentowania znalezisk przez znanego malarza, członka założyciela Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych (1860), historyka sztuki Wojciecha Gersona (1831-1901).

Rysunki Wojciecha Gersona znalezisk w Domaniewie są na stronach 128 i 129 artykułu pani Marii Krajewskiej.

Powiązane zdjęcia:

Dodaj komentarz