Bronisława Cholewińska (1900-1964)
Rodzina ze strony ojca
Piotra Kwiryna Cholewińskiego (1868-1922)
Pod koniec XIX wieku, w 1886 roku kolejnym właścicielem Starych Babic stał się Kwiryn Jan Cholewiński (1834-1889) herbu Cholewa. Majątek sukcesywnie był wyprzedawany.
Kwiryn Jan był w latach 1863-1866 urzędnikiem Królestwa Polskiego. Jego stanowisko zostało opisane w rocznikach urzędowych jako: „Urzędnik do pisma w Oddziale Gazet Kancelarii Przybocznej Namiestnika Królestwa Polskiego”. Mieszkał i pracował w Warszawie. Tam też urodziła się dwójka jego dzieci.
Z małżonką Klotyldą Elżbietą Kruszyńską z Bolumina herbu Pomian miał córkę Jadwigę (1866-1892) po mężu Łatkiewicz oraz syna Piotra Kwiryna (1868-1922).
Piotr Kwiryn Cholewiński to ojciec Bronisławy Cholewińskiej.
O rodzinie Cholewińskich w Babicach przeczytasz w książce „Stare Babice na przestrzeni wieków„, str. 158-163.
Z tej książki pochodzi fotografia z 1893 roku, gdzie siedzi pierwszy z lewej Piotr Kwiryn.

Poniżej grobowiec rodziny Cholewińskich na cmentarzu Powązkowskim, w którym jest też pochowany Piotr Kwiryn, ojciec Bronisławy.
Grobowiec rodziny Cholewińskich na Powązkach.
Piotr Kwiryn został pochowany na Powązkach w rodzinnym grobowcu z następującą inskrypcją:
Ś.P. PIOTR CHOLEWIŃSKI
INŻYNIER TECHNOLOG
UR. D. 1/VIII 1868 R. ZM. D. 4/V 1922 R.
(tablica inskrypcyjna, metal – pomnik, front)
Rodzina ze strony matki,
Bronisławy Teresy Ksawery Heurich (1879-1955)
Antoni Augustyn Lilpop (1742 Graz w Austrii-1815 Warszawa), zegarmistrz, z żoną Dorotą Wilcke mieli 6 dzieci, w tym
Augustyna Lilpopa (1779-1840) ożenionego z Elżbietą Groman (1783-1827), z którą miał 9 dzieci, w tym
Franciszka Augustyna (1809-1849), który poślubił Amelię Annę Anders (1822-1914), z którą miał 5 dzieci, w tym córkę
Bronisławę Elżbietę Emilię Lilpopówną (1847-1899), która wyszła za mąż za architekta Jana Kacpra Heuricha (1834-1887). mieli 2 dzieci:
a/ Jana Fryderyka (1873-1925) który z małżeństwa z Marią Bobrowską (1883-1957) miał córkę Marię Bronisławę (1905-1994), która była żoną historyka prof. Tadeusza Manteuffla (1902-1970), ich córką jest Anna po mężu Szarota.
b/ Bronisławę Teresę Ksawerę (1879-1955)
Bronisława Teresa Ksawera Heurich jako pensjonarka
Bronisława Teresa Ksawera Heurich to mama Bronisławy Cholewińskiej.
Grobowiec rodziny Heurich znajduje się na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie przy ulicy Młynarskiej 54/58.
Grobowiec rodziny Heurichów na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie
Bronisława Teresa Ksawera z Heurichów Cholewińska (mama Bronisławy) jest pochowana w rodzinnym grobowcu Heurichów, podobnie jak jej córka Bronisława Cholewińska.
Bronisława Cholewińska
Doktor nauk rolniczych
ur.1900-06-15, zm. 1964-04-24
Małżeństwo Piotra Kwiryna Cholewińskiego
z Bronisławą Teresą Ksawerą Heurich
Piotr Kwiryn Cholewiński został inżynierem technologiem.
W roku 1899 ożenił się z Bronisławą Teresą Ksawerą Heurich (1879-1955).
Bronisława Teresa Ksawera Heurich i Piotr Kwiryn Cholewiński to rodzice Bronisławy, która urodziła się 15 czerwca 1900 roku w Warszawie.
Gdy Bronisława miała 7 lat rodzina wyjechała do Moskwy, a następnie przeniosła się do Tbilisi w Gruzji, gdzie Bronisława chodziła do szkoły, zdała maturę i studiowała na wydziale rolnym gruzińskiego uniwersytetu.
Dopiero w 1921 roku powrócili wszyscy do Polski. W Warszawie Bronisława podejmuje studia na wydziale rolniczym SGGW a następnie na utworzonym w 1921 roku wydziale ogrodniczym tej uczelni.
W 1926 roku zostaje wysłana do Francji, gdzie odbywa roczną praktykę.
Otrzymuje posadę na stanowisku asystentki w Doświadczalnej Stacji Genetycznej w Morach, założonej i prowadzonej przez Towarzystwo Ogrodnicze Warszawskie od 1912 roku.
Bronisława Cholewińska była członkiem Towarzystwa Ogrodniczego Warszawskiego.
W 1929 została zastępcą kierownika Stacji Doświadczalnej w Morach a w roku następnym – p.o. Kierownika Stacji. W roku 1935 była kierownikiem Stacji Doświadczalnej. Opublikowała parę książek dotyczących prowadzenia ogrodu, hodowli pomidorów i innych warzyw.
Tytuły książek:
Inspekt w ogrodzie i na działce,
Nowe osiągnięcia w warzywnictwie: zbiór przekładów,
Odmianoznawstwo warzywne: praca zbiorowa,
Pomidor w latach 1952-1962,
Pomidory w gruncie,
Stosowanie doniczek torfowo-ziemnych w Polsce,
Uprawa kapusty i kalarepy,
Uprawa warzyw w gruncie,
Warzywnictwo: podręcznik dla techników ogrodniczych,
Wegetatywne krzyżowanie roślin,
Wyniki doświadczeń i działalności Zakładu Doświadczalnego Reguły za lata 1950-1953,
Wyniki doświadczeń z odmianami ogórka wykonanych w latach 1952-1955”.
![]() |
![]() |
Okładki książek Bronisławy Cholewińskiej
Zainteresowanych zakresem prac i doświadczeń wykonywanych w Stacji Doświadczalnej Mory zapraszam na łamy dwóch wpisów:
Mory – część 1
oraz
Mory – część 2.
Towarzystwo Ogrodnicze Warszawskie odbywało raz w miesiącu zebrania. Często prasa codzienna publikowała krótkie sprawozdania z tych zebrań.
Kurier Warszawski nr 3 z 3 stycznia 1936 roku. W przedostatnim akapicie o wystąpieniu inż. Bronisławy Cholewińskiej.
Ta sama gazeta – Kurier Warszawski nr 297 z 28 października 1937 roku donosiła:
Wystawa Światowa odbyła się w Paryżu w 1937 roku. Polska miała na tej wystawie swój pawilon. Więcej o wystawie i sukcesach Polaków przeczytasz na stronie
.Bronisława Cholewińska publikowała też swoje referaty w fachowej prasie ogrodniczej. Przykładem artykuł o wynikach badań i doświadczeń nad rozsadą pomidorów. Między innymi autorka powoływała się na wyniki badań naukowych i doświadczeń z 1935 roku w Stacji Doświadczalnej Timiriaziewskiej Akademii Rolniczej w Moskwie (istniejącej od 1864 roku) czy publikację z nr 4.miesięcznika „Płodoowoszcznoje Choziajstwo” z kwietnia 1937 r. gdzie podane są ciekawe dane z doświadczeń, przeprowadzonych w roku 1935 nad nawożeniem w oknach rozsady pomidorowej.
Fragment artykułu B. Cholewińskiej w Przeglądzie Ogrodniczym nr 5 z maja 1938 roku.
Praktycznie Bronisława Cholewińska kierowała Stacją w Morach do 1950 roku. Po restrukturyzacji objęła stanowisko kierowniczki Działu Naukowego w Zakładzie Doświadczalnym Reguły i pełniła tę funkcję w latach 1950-57.
W 1952 roku uzyskała tytuł doktora nauk rolniczych.
W 2014 roku, w Gazecie Wyborczej, pani Anna Szarota, dla której Bronisława Cholewińska była ciotką, tak napisała w swoim wspomnieniu:
„Trzydziestoletni okres pracy w obu zakładach doświadczalnych, wyniki, jakie tam osiągała oraz praca pedagogiczna uczyniły z niej jedną z najlepszych w kraju specjalistek w swojej dziedzinie. Ciotka kochała swój zawód i była przewodnikiem dla wielu młodszych i starszych ogrodników. Jej monografia poświęcona uprawie pomidorów była wielokrotnie wznawiana’.
W 1955 roku, na wniosek Ministra Rolnictwa została odznaczona medalem X.lecia Polski Ludowej.
Bronisława Cholewińska zmarła 24 kwietnia 1964 roku.
Cytowana powyżej Anna Szarota w swoim wspomnieniu z 2014 roku podkreśla zaangażowanie w prace konspiracyjne Bronisławy „Głęboki patriotyzm mojej ciotki w pełni ujawnił się w okresie okupacji. Prowadzi wówczas wykłady na tajnych kompletach SGGW, a Mory stają się schronieniem dla osób prześladowanych pod względem rasowym i poszukiwanych przez Niemców. Tam właśnie ukrywał się od lipca 1944 r. mój ojciec Tadeusz Manteuffel, pracownik BIP-u KG AK [Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK], oraz legendarny Fryderyk Járosy. […]W tym czasie z Mor jadą codziennie wozy pełne warzyw dostarczanych bezpłatnie dla ratowania głodujących mieszkańców Warszawy. Po upadku powstania azyl w Morach znajdują bezdomni warszawiacy, trafiła tam również niemal cała moja rodzina”.
We wpisie Mory – część 2. .piszemy o Stefanii Grodzieńskiej, jej mężu Jerzym Jurandocie, o historyku Marcelim Handelsmanie ukrywających sie w Stacji Mory u Bronisławy Cholewińskiej.
Zachowały się w rękopisie wspomnienia o Bronisławie Cholewińskiej i Morach spisane przez Marię Bronisławę Heurich po mężu Manteuffel (1905-1992).
Jej ojciec Jan Fryderyk Heurich był rodzonym bratem Bronisławy Teresy Ksawery Heurich, po mężu Cholewińskiej, mamy Bronisławy Cholewińskiej.
Publikacja fragmentu wspomnień z okresu Powstania Warszawskiego znalazła się na łamach Biuletynu Parafii ewangelicko-augsburskiej św. Trójcy w Warszawie nr 3 (123) z 2024 roku..Wcześniej była publikowana w pracy „Ludność cywilna w powstaniu warszawskim”, t. 1, vol. 2, Warszawa: PIW 1974.
Początek wspomnień Marii Manteuffel 1 sierpnia 1944 roku była w domu na Mokotowie z 4.letnią córką Anną, w ciąży z drugim dzieckiem (które urodziło się 10 sierpnia).Mąż ukrywał się w Morach pod Gołąbkami na Stacji Doświadczalnej Warszawskiego Towarzystwa Ogrodniczego, kierowanej przez Bronisławę Cholewińską.
Zacytujemy fragmenty odnoszące się do Mor i Bronisławy.
„ W każdej chwili groziło podpalenie domu, w którym mieszkaliśmy [Madalińskiego 69]. Wówczas pozostałaby nam tylko jedna ewentualność – wędrówka do Mor na Stację Doświadczalną, której kierowniczką była dr Bronisława Cholewińska, moja cioteczna siostra. Tam mogłam zawsze liczyć na gościnne przyjęcie. Przy tym w Morach znajdowała się reszta mojej najbliższej rodziny: mąż i siostra, studentka SGGW, która odbywała praktykę ogrodniczą
.[…] Liczyliśmy na kilkudniową wędrówkę. Wprawdzie odległość z naszego domu do Mor wynosiła nie więcej niż 12 kilometrów, ale byliśmy zdecydowani nadłożyć drogi, byle jak najprędzej wydalić się z miasta.
[…]Moja matka, ofiarna jak zawsze, puściła się więc piechotą do Mor odległych o kilkanaście kilometrów. I jeszcze tego samego dnia przyjechała po nas z Mor moja cioteczna siostra dr Bronisława Cholewińska. Kiedy wozem, który służył do przewożenia warzyw, zajechałyśmy przed gościnny „pałacyk” Stacji Doświadczalnej w Morach, kiedy mąż i ciocia wybiegli naprzeciwko, wtedy dopiero zdałam sobie sprawę, że nasz duży wóz jest prawie pusty, że nie posiadam nawet koszul na zmianę dla moich dziewczynek. Mory leżały przy szosie, która stanowiła przedłużenie ulicy Wolskiej i biegła w kierunku Ożarowa. Szosą tą ciągnęli wychodźcy z Warszawy. Niektórzy z nich szukali schronienia na Stacji Doświadczalnej. Zatrzymywali się tu dzień, dwa, czasem pozostawali na dłużej. Liczba „gości” ulegała wahaniu, przeciętna jednak utrzymywała się w granicach czterdzieści do sześćdziesięciu osób. Kilka dni po przybyciu do Mor powitaliśmy ze wzruszeniem teścia [prawnika Leona Jana Józefa Manteuffla 1865-1951], którego uważaliśmy już za straconego. Okazało się, że po opuszczeniu Madalińskiego on jeden nie zboczył z wytkniętego kierunku na Rakowiec i ominął dzięki temu Zieleniak. Staruszek wędrował pieszo, podjeżdżał kawałkami kolejką, korzystał z przygodnych noclegów i opieki, której nie szczędzono wówczas warszawiakom. Dotarł wreszcie do celu, ciągnąc swój mały tobołek w lalczynym wózeczku. Radość była wielka Nadszedł również szwagier, dr Leon Manteuffel, którego powstanie zaskoczyło na terenie Szpitala Wolskiego przy ulicy Płockiej 26 (dziś Instytut Gruźlicy). Należał on do dwóch lekarzy, którzy ocaleli z personelu lekarskiego szpitala. Resztę – rozstrzelali hitlerowcy”.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli ustalić losy Bronisławy Cholewińskiej. W szczególności osobom z FB, pani Ewie Marczyńskiej i panu Rafałowi Skąpskiemu, którego ojciec Tadeusz Skąpski kierował Stacją Doświadczalną w Regułach w latach 1952-1962 współpracując z Bronisławą Cholewińską.
Przedstawimy też Państwu osobę Tadeusza Skąpskiego i jego zawodowe dokonania, w szczególności dziesięcioletni okres kierowania Stacją Doświadczalną Reguły, zamykającą działalność Stacji Doświadczalnej Mory.
Grażyna Lipska-Zaremba
Ciekawostka
W Babicach popularna jest historia powstańca Jasińskiego i jego trzech córek: Kwiryny, Klaudyny i Janiny – od których imion miały rzekomo otrzymać nazwy tutejsze miejscowości. Historia bardzo ładna, ale niestety źródła historyczne jej nie potwierdzają, choć znalazła się nawet w Wikipedii. Właścicielem babickich dóbr był od 1886 roku Kwiryn Jan Cholewiński. Imię Kwiryn nadawano wszystkim chłopcom w tej rodzinie, właśnie od Kwiryna Jana powstały nazwy miejscowości: Janów i Kwirynów. Nazwa Klaudyna została nadana istniejącemu w tym miejscu już w latach 30. XIX w. folwarczkowi na pamiątkę Teofili Klaudyny z Działyńskich Potockiej, wielkiej patriotki, osoby wyjątkowej, całkowicie oddanej pomocy uczestnikom powstania listopadowego.
W książce „Stare Babice na przestrzeni wieków” piszę także o życiu gospodarczym, o uprawach, hodowli i pracownikach folwarków.
Ewa Pustoła –Kozłowska












Kolejny ciekawy artykuł jaki znalazłam na Państwa stronie. O Bronisławie Cholewińskiej niewiele wiedziałam – poczytałam z ciekawością.
Natomiast mam uwagę co do pierwszych słów w tym artykule, rodzina Cholewińskich nie była właścicielami majątku Stare Babice do 1945 r. Rodzina ta zaczęła wyprzedawać ten ogromny majątek w latach dwudziestych XX w. Mój dziadek Władysław Carossi kupił już resztówkę, ok. 30 ha od rodziny Cholewińskich w 1921 r. wraz z dworem z ca 1850 r.
Klaudyn i Kwirynów zostały też rozsprzedane w tamtych czasach na mniejsze gospodarstwa po ca 15 ha i mniej. Ok. 1937 r. tzw. Babinek znajdujący się na terenach obecnych Nowych Babic zakupiła rodzina Kazoń z Warszawy.
Polecam artykuły: https://stare-babice.pl/publikacje/babickie-rody/ w Gazecie babickiej z 2019 i 20 r.
Niestety Pani Ewa Pustoła Kozłowska pisząc monografię Babic nie zadała sobie trudu aby prześledzić historię do końca wojny i do 1945 r. – tu nikt (na szczęście) nikomu nic nie zabrał. Pewnie gdyby Cholewińscy nie zaczęli rozsprzedawać tego dużego majątku to komuniści by im ten majątek zabrali, było tu ponad 1 tys. ha i zrobiono by pewnie PGR. Miałam okazję rozmawiać z P. Ewą na ten temat, ale było to po Konferencji z okazji 700 lecia Gminy Babice, książka już była napisana i wydrukowana. Żeby było ciekawiej to w tej samej publikacji jest część opracowana przez P. Marcina Ładę i tam jest zdjęcie mojego dziadka Władysława Carossi, drewnianego dworu (w którym mieszkam do dziś) str. 171, w części „Lata II Rzeczpospolitej” i właśnie informacja, że mój dziadek kupił tę resztówkę. Jedna książka i sprzeczne ze sobą informacje, niestety.
Pozdrawiam serdecznie Joanna z Moraczewskich Gwiazdowska tel. 501073001
Ukłony dla Pana Kazimierza Stachurskiego.